baner_strona2.jpg

Aktualności

Ostatnie pożegnanie

"Nie umiera ten, kto pozostaje w pamięci i sercach innych"

„Ci, których kochamy nie umierają nigdy, bo miłość to nieśmiertelność”

   photo

      Z głębokim żalem i pogrążeni w smutku pożegnaliśmy Adolfa Głowackiego, wieloletniego nauczyciela, wychowawcę oraz wicedyrektora Zespołu Szkół Zawodowych w Ząbkowicach Śląskich, ale pożęgnaliśmy przede wszystkim wspaniałego przyjaciela i kolegę – dla wielu z nas po prostu Lolka.

    Lolek całą swoją drogę zawodową związał z murami szkoły na Wrocławskiej, w której przepracował 38 lat. Był znakomitym nauczycielem przedmiotów zawodowych i wychowawcą młodzieży, pełnił także w szkole ważne funkcje kierownicze,

     - początkowo kierownikiem Wydziału Zaocznego, czyli szkoły dla Dorosłych,

     - a następnie przez 21 lat pełnił funkcję wicedyrektora do spraw dydaktycznych.

   Wspaniały nauczyciel dał się poznać jako kompetentny pedagog, przychylny wychowankom, rozumiejący ich problemy. Będziemy pamiętać o jego rozwadze pedagogicznej, cierpliwości i życzliwości dla kolegów i koleżanek z pracy.

  Jako dyrektor ds. spraw dydaktycznych był niezwykle stateczny, spokojny. Gdy trzeba było wskazać poważniejsze błędy czy zaniechania, czynił to w sposób niezwykle taktowny. Nauczycieli inspirował do twórczych, rozwijających naszą placówkę działań.

   Za swoją pracę dydaktyczną i pedagogiczną został uhonorowany Nagrodą Specjalną Kuratora Oświaty i Wychowania, odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi oraz licznymi nagrodami dyrektora szkoły.

   Życiowy optymizm, pogoda ducha, zamiłowanie do aktywności fizycznej a jednocześnie umiejętność opanowywania emocji były dla nas zawsze przykładem postawy dobrego człowieka i pedagoga. Był także wzorem do naśladowania jako głowa rodziny. Wspólnie z żoną Majką wychował wspaniałych trzech synów, z których był bardzo dumny. Warto dodać, że ze szkołą na Wrocławskiej związany był nie tylko Lolek ale jego żona oraz wszyscy synowie.

   Oprócz pracy zawodowej Lolek miał też swoje pasje: w latach młodzieńczych z wielkim powodzeniem uprawiał gimnastykę sportową, uwielbiał pływać, jeździć na nartach, wędkować, zbierać grzyby i przygotowywać swoje ulubione potrawy.

   Chciałoby się powiedzieć jeszcze bardzo wiele, jednak brakuje słów, które w pełni wyraziłyby nasz dzisiejszy smutek, a jednocześnie oddałyby naszą wdzięczność za Twoją obecność wśród nas.

   Drogi Lolku, jesteś i pozostaniesz w murach szkoły na Wrocławskiej, bo żyjesz w sercach i pamięci swoich wychowanków, koleżanek i kolegów. Na pewno będzie nam Ciebie brakować podczas zbliżających się obchodów 70 lecia naszej szkoły. Szkoda, że nie będzie Ciebie z nami.

Żegnamy Cię dzisiaj w wielkim żalu.

„W daleką podróż zabrał Cię Bóg,

Jedną nadzieję nam dając,

Że kiedyś przekroczą też niebios próg,

Ci, którzy tutaj w bólu zostali.”

Żonie, synom, wnukom i całej rodzinie społeczność Zespołu Szkół Zawodowych składa wyrazy głębokiego współczucia.

Drogi Lolku spoczywaj w pokoju.